Pierwsze buciki kupujemy dziecku dopiero, gdy zacznie ono samodzielnie chodzić. Wcześniej nie ma takiej potrzeby. Po mieszkaniu może ono chodzić na bosaka lub np. w skarpetkach, rajstopkach z antypoślizgową podeszwą. Jeśli mamy jesień lub zimę, a malec się jeszcze sam nie przemieszcza to do wyjścia na dwór można założyć kombinezon z pełnymi nogawkami. Ściskanie paluszków, stóp niemowlęcia wąskimi butami może doprowadzić do zniekształceń stopy, dlatego też nie spieszmy się z zakładaniem butów maluchowi.
Zanim kupisz buciki, dobrze je obejrzyj, sprawdź jak, i z czego są wykonane:
- Materiał – naturalny, miły w dotyku, wytrzymały, niezbyt twardy, „oddychający”; najlepiej miękka skóra, lub inne nowoczesne materiały, które z powodzeniem mogą ją zastąpić. Należy unikać bucików z tworzyw sztucznych, ponieważ nie dostosowują się do kształtu stópki, łatwo się deformują, powodują nadmierne pocenie się oraz otarcia skóry dziecka.

- Podeszwa – nie może być zbyt cienka ani za gruba, nie może przeszkadzać w wyczuwaniu podłoża, powinna być sprężysta (powinna się swobodnie uginać); idealna podeszwa musi być delikatnie zaokrąglona (jej przednia i tylna część powinny być lekko zdarte do góry gdyż taki kształt zapobiega potykaniu się); powinna być antypoślizgowa. Kupując buty na jesień lub zimę sprawdź, czy wyżłobienia na podeszwie nie są zbyt głębokie, gdyż wchodzące w nie błoto lub śnieg utrudnią maluchowi poruszanie się.
- Cholewka i zapiętek – dobrze jest, gdy but sięga nieco ponad kostkę i ma usztywnioną piętę – dzięki temu będzie wspomagać prawidłowe ustawienie stopy; nie może być jednak zbyt sztywny, gdyż to przeszkadza w dopasowaniu się buta do kształtu stopy i do indywidualnego sposobu, w jaki porusza się ona podczas chodu.
- Noski – powinny być szerokie, wysokie i lekko usztywnione.