
Najlepsze dla malucha jest mleko mamy. Jeśli jednak musisz zrezygnować z naturalnego karmienia, nie oznacza to wcale, że jesteś gorszą matką. Zamiast niepotrzebnie się tym zamartwiać, ciesz się swoim maluchem i tym, jak wiele satysfakcji dają Wam wspólnie spędzone chwile.
Wybór butelki i smoczka
Na początku kup butelki o objętości 125 do 150 ml, potem większe – od 160 do 260 ml. Butelki mogą być plastikowe lub szklane. Ich kształt w zasadzie jest obojętny, ale najlepiej wybrać taką, którą będzie łatwo trzymać w dłoni. Każda butelka powinna mieć miarkę mililitrową, byś wiedziała ile wody powinnaś wlać. Jeśli Twoja pociecha cierpi z powodu kolki, kup specjalnie profilowane butelki antykolkowe.
Do wyboru masz smoczki kauczukowe, silikonowe lub z lateksu. Smoczki kauczukowe są bardzo miękkie, dzięki czemu dziecku łatwo z nich ssać. Silikonowe częściej polecane są matkom, które karmią piersią i butelką. Są trochę twardsze i w związku z tym trudniejsze do ssania dla malucha. Natomiast smoczki lateksowe szybko się niszczą, mogą również uczulać.
Warto wybrać smoczek anatomiczny, szeroki u podstawy, a potem zwężający się. Stymuluje on do pracy te same mięśnie, które są potrzebne do nauki mówienia.
Zanim Twoja pociecha osiągnie 4 miesiąc życia, warto kupić smoczek o tzw. wolnym przepływie, który ma niewielką dziurkę lub kilka małych. Dziecko powyżej 4 miesiąca powinno już mieć smoczek z nieco większą dziurką. Nowością jest także smoczek dynamiczny, dopasowujący kształt do siły ssania.
Przygotowanie mleka.
Jeśli nie możesz karmić piersią, dziecko powinno dostawać mleko jak najbardziej zbliżone do Twojego mleka, czyli tzw. mleko modyfikowane. W jaki sposób je przygotowywać? Przede wszystkim zwróć uwagę na czystość, bo ciepłe i słodkie mleko jest doskonałą pożywką dla bakterii. Przygotowuj mleko dopiero tuż przed karmieniem. Wsyp odmierzoną porcję do butelki – dokładnie tyle, ile zalecił producent. Miarka nie powinna być ani ubita ani kopiasta. Skład mieszanki jest tak opracowany, by jak najbardziej przypominał pokarm matki. Jeśli wsypiesz zbyt mało proszku, dziecko może mieć niedobory witamin, jeśli za dużo mogą pojawić się kłopoty z trawieniem, kolką lub biegunką, a nerki będą przeciążone nadmiarem protein. Do przygotowania mieszanek używaj ciepłej, przegotowanej wody (około 40°C), a najlepiej wody niskozmineralizowanej, niskosodowej. Po otwarciu butelki, wodę przechowuj w lodówce nie dłużej niż 48 godzin. Nie przygotowuj butelek na cały dzień. Zrobienie mieszanki jest tak proste, że nie ma sensu robić zapasów. Jeśli chcesz mieć jedzenie na następne karmienie, przygotuj butelkę z mlekiem, schłódź ją pod bieżącą wodą, a następnie schowaj do lodówki. Nie trzymaj gotowej mieszanki w temperaturze pokojowej dłużej niż godzinę. Jeśli dziecko nie wypiło całej porcji wylej resztę. Nigdy nie podawaj dziecku niedopitego mleka ani nie dolewaj go do świeżej mieszanki.
Jak karmić?
Podczas karmienia dziecko trzymaj w ramionach z główką znajdującą się wyżej niż reszta ciała. Nigdy nie karm dziecka, gdy leży w łóżeczku, bo może się zachłysnąć, co może być niebezpieczne (u bardzo małych dzieci pokarm często cofa się z żołądka do przełyku). Praktyczna dla niemowlęcia jest pozycja siedząca. Ułóż je na kolanach, pupę oprzyj o wewnętrzna stronę ud. Plecy podeprzyj przedramieniem, by główka spoczywała w zgięciu twojego łokcia. Uważaj, by nie odchylała się do tyłu, bo taka pozycja znacznie utrudnia ssanie. Poza tym może spowodować, że pokarm dostanie się do dróg oddechowych.
Smoczek powinien być w całości wypełniony mlekiem, inaczej dziecko połyka powietrze, co sprzyja powstawaniu kolki. Podczas karmienia co kilka minut rób przerwy, po to by dziecku się odbiło. Jeśli w trakcie karmienia malec zaśnie, delikatnie wyjmij mu smoczek z ust, by nie zakrztusił się mlekiem. Po skończonym karmieniu, przez kilka minut potrzymaj malca w pozycji pionowej, przytrzymując głowę i plecy aż do momentu aż się mu odbije. Możesz też delikatnie masować brzuszek, gdy oprzesz niemowlę pleckami o swoja klatkę piersiową.