Młodzi rodzice często zastanawiają się, w jaki sposób powinni usypiać małe dziecko. Metod jest wiele i niestety sama będziesz musiała odnaleźć najlepszą w przypadku Twojego malucha.
Najmniej problemu będziesz miała z noworodkiem, który śpi statystycznie około 17 godzin na dobę. Noworodkom najczęściej zdarza się zasypiać już podczas karmienia piersią. Jeśli jednak nie chcesz, by dziecko zasypiało podczas ssania piersi to, gdy maluch jest już najedzony, połóż go w łóżeczku, ale

nie oddalaj się, by zapewnić mu kontakt i bezpieczeństwo. Możesz pogłaskać go po główce, pomasować delikatnie brzuszek lub zanucić kołysankę.
Im starsze dziecko, tym usypianie staje się trudniejsze. Kołysanie, noszenie na rękach, podawanie smoczka oraz cicha, spokojna muzyka to niektóre z metod działających nasennie. Unikaj z kolei kołysania na rękach, gdyż z czasem będzie to coraz bardziej uciążliwe – dziecko szybko rośnie i przybiera na wadze, a kilka dodatkowych kilogramów kochanego malucha to już spora różnica. Zadbaj o to, by Twoja pociecha drzemała o tych samych godzinach, gdyż zaburzenie rytmu dnia powoduje zmęczenie, rozdrażnienie, a marudnemu dziecku będzie wieczorem trudniej zasnąć. Dobrze jest, jeśli w inny sposób usypiasz dziecko w dzień i w nocy.
Czy lepiej, by dziecko spało w swoim łóżeczku, czy w łóżku rodziców? Na to pytanie brak jednoznacznej odpowiedzi. Musisz dokładnie przemyśleć wszystkie za i przeciw. Jeśli maluch będzie spał w swoim pokoju i we własnym łóżeczku, zapewni mu to komfortowe i bezpieczne warunki. Tobie również będzie wygodniej, a na dodatek ominą Cię późniejsze problemy z nauką osobnego spania. To rozwiązanie ma jednak również swoje minusy. Jeśli już dziecko obudzi się w nocy, będziesz zmuszona wstać z łóżka, by pójść do pokoju malca i nakarmić go lub uspokoić.
Ten problem nie istnieje, jeśli dziecko śpi w łóżku z rodzicami. Poza tym maluch jest bardziej spokojny i szybciej zasypia, gdy czuje Twoją bliskość. To rozwiązanie niesie jednak za sobą konieczność stałego uważania na to, by nie zrobić mu przypadkiem we śnie krzywdy. Próby późniejszego odzwyczajania dziecka od spania razem z Tobą również mogą okazać się dość problematyczne.